Franco - Kim Holden - wyd. Filia

Tytuł: Franco
Tytuł oryginału: Franco
Autor: Kim Holden
Wydawnictwo Filia
Rok wydania 2017

Franco był moim must have spośród majowych premier. Po pierwsze, bo napisała go Kim Holden, a po drugie chciałam dowiedzieć się nieco więcej o perkusiście Rooka. Wiązałam ogromne nadzieje z tym tytułem. Jeżeli chcecie wiedzieć czy się nie zwiodłam, zapraszam was do przeczytania mojej opinii.


Należę do niej. Oddaję się jej, by mogła mi się zwierzać, by mogła się żalić,
by mogła ze mną świętować, by mogła się rozwijać, by mogła się rozwijać,
by mogła pokazać mi swoją siłę. Jestem, by unieść wrażliwość,
by śmieć się z nią i płakać. By ją kochać.

 Franco Genovese jest perkusistą w znanym zespole. Chłopak ma przyjaciół, zabójczy uśmiech, tatuaże, ostry dowcip i serce ze złota. Czyli ma wszystko. Tak mu się wydawało aż do pewnego wieczoru spędzonego w klubie w Los Angeles. Gemma Hendricks urocza angielka wkracza w życie mężczyzny. Gem i Franco idealnie się uzupełniają. Ich przyjaźń rozwija się szybko, ale ich znajomość wkrótce się zmieni, ponieważ dziewczyna wraca do Anglii i dzielić ich będzie tysiące kilometrów. Mimo odległości obydwoje starają się utrzymać przyjaźń. Gem zdradza Franco swoje największe tajemnice i pragnienia. Czy chłopak postanowi pomóc jej spełnić marzenie? Czy ich przyjaźń to coś więcej niż friends with benefit?


Cudownie było móc wrócić do świata Franco, a co za tym idzie znów spotkać Gus'a, Scout i resztę chłopaków z zespołu. Kim we wspaniały sposób wykreowała głównego bohatera. Postać Gemmy jest równie intrygująca. Główni bohaterowie niosą swoimi postawami przesłanie. Fabuła jest przyjemna w odbiorze, książkę czyta się lekko i przyjemnie, ale nie jest to w moim odczuciu typowa młodzieżówka, bo jak to Kim przedstawia ważny i trudny temat tabu jakim jest rak i pragnienie zajścia w ciążę. Po przeczytaniu naszła mnie myśl, że może gdyby częściej wykonywało się pewne badania, lub badania genetyczne, przypuszczalnie udałoby się ocalić więcej żyć. Oczywiście nie da się zbawić całego świata, ale kto wie? Możliwe, że odniosłoby to jakiś skutek. Bardzo ucieszyłam się z ponownego spotkania z Gusem. Zdążyłam się za nim stęsknić. Muszę wam wspomnieć, że czytając natknęłam się na bardzo miłą niespodziankę od Kim. Mianowicie na stronach Franco możemy spotkać bohaterów jednej z książek Colleen Hoover. To był bardzo miły epizod.


Polecam książki Kim Holden wszystkim. Opowiadają o codziennym życiu i niecodziennych problemach. Kim potrafi zaczarować czytelnika i wciągnąć go do swojego świata. Franco to kolejny udany tytuł, który czyta się z ogromną przyjemnością. Z niecierpliwością czekam na następną książkę autorki.

Agnieszka 

Komentarze

  1. Mam w planach wszystkie książki Kim, ale aktualnie mój portfel cierpi na niedożywienie i muszę trochę poczekać aż po nie sięgnę.
    http://morzespokoju.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ci się spodobają 💗

      Usuń
  2. Na pewno kiedyś sięgnę po jakąś książkę Kim ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ajj będę musiała jak najszybciej przeczytać ,,Franco''! Już zdążyłam pokochać Kim za ,,Promyczka'' i ,,Gusa'', więc teraz pora na trzeci tom :D

    Obsession With Books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Promyczek i Gus to moi ulubieńcy, a teraz dołączam do nich Franco 💗

      Usuń
  4. Piękne zdjęcia! <3 Jestem zachęcona do lektury, bo lubię twórczość Kim Holden i dobrze wspominam "Promyczka" oraz "Gusa". :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam na półce i nie mogę się doczekać lektury :D <3

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  6. Czeka na swoją kolej 😁 ale już nie mogę sie doczekać jak zacznę ja czytać 😁 to bedzie świetna zabawa. Stesknilam sie za nimi ❤

    Pozdrawiam,
    Bookwormpl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty