Finezja duszy martwej - Weronika Szczuka - wyd. Novae Res

Tytuł: Finezja duszy martwej
Autor: Weronika Szczuka
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2017

Finezja duszy martwej to książka z rodzaju tych, które potrafią zaskoczyć. Ten tytuł dopisuję do mojej listy polskich autorów, którzy zaciekawili mnie swoją twórczością, a zdarza się to niezwykle rzadko. Mówię wam. Historia, którą przedstawia nam p. Weronika wzbudza szereg emocji. Jeżeli jesteście ciekawi co sądzę o tej książce, zapraszam was do przeczytania mojej krótkiej opinii.

Lauren i Melinda – dwie przyjaciółki, a zarazem szczęśliwe narzeczone.
Właśnie trwają ostatnie przygotowania do ślubu Lauren i Dominica. Niespodziewanie pan młody i jego świadek Fernando, przyszły mąż Melindy nie docierają do kościoła. Uroczystość zostaje odwołana, a narzeczona postanawia zrobić wszystko, by odnaleźć ukochanego. Decyduje się nawet skorzystać z pomocy detektywa Duke’a. Ten w porzuconym aucie znajduje zaskakujący list Dominica do Lauren. Duke musi odkryć, kto i dlaczego źle życzy zakochanym. Tymczasem wypadki zaczynają toczyć się coraz szybciej. 




Książka wzbudza ogromne zainteresowanie od pierwszych stron. Nie mogłam jej odłożyć. Wciągnęłam się tak, że przeczytałam ją na raz. Niebanalny pomysł na fabułę, ciekawie wykreowani bohaterowie. Tak mi się wydawało na samym początku. Niestety po przekroczeniu połowy (może więcej) książki zaczęłam się denerwować na główne bohaterki. Nie mogłam zrozumieć jak można nie przejmować się (tak dogłębnie) zaginięciem swojej drugiej połówki. Jest to dla mnie w stu procentach dziwne i niepojętne, ponieważ ja przetrząsnęłabym cały świat i jeszcze więcej gdyby mój M. zaginął. Pomysł na powieść jest naprawdę ciekawy. Dialogi były prowadzone w bardzo prosty sposób. Wątek kryminalny mógłby wprowadzać więcej napięcia i niepewności. 

Podsumowując. Finezja duszy martwej jest książką napisaną w sposób, który jedni będą kochać, a drudzy nienawidzić. Nie chcę jej spisywać na straty, ponieważ sądzę, że znajdzie ona swoich miłośników. Brakowało mi kilku rzeczy, niektóre wątki mogły być bardziej rozwinięte. Jednak każdy oczekuje od lektury czego innego. Według mnie jest to ciekawa propozycja, warta zapoznania się z nią w wolnej chwili. 

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję wydawnictwu Novae Res.

Agnieszka

Komentarze

  1. Ja nigdy nie sięgałam po książki polskich autorów i ostatnio zauważyłam, że to okropna hipokryzja z mojej strony, bo zawsze broniłam powiedzenia "własnego nie znacie, a cudze wychwalacie" i postanowiłam, że basta, czas sięgnąć po coś z polskiej półki. Tą książkę zapiszę sobie, aby o niej nie zapomnieć, ale na start sięgnę chyba po pana Mroza! A tak poza tym - okładka tej książki jest piękna! <3

    http://pattzy-reads.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak myślałam. Teraz powolutku zmieniam zdanie.

      Usuń
  2. Z chęcią przeczytałabym "Finezję duszy martwej" ze względu na wątek kryminalny. A okładka tej powieści to jakaś bajka *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Tytuł tej książki mnie trochę odstrasza...
    Malwina

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty