"Miłość, która przełamała świat" Emily Henry - wyd. YA!

Tytuł: Miłość, która przełamała świat
Tytuł oryginału: The Love that Split the World
Autor: Emily Henry
Wydawnictwo: YA!
Rok wydania: 2017

Miłość, która przełamała świat to moje pierwsze spotkanie z Emily Henry. Mam nieco mieszane uczucia co do tej lektury. Kilka rzeczy było zdecydowanie na plus, ale znalazłam również minusy. Jeżeli jesteście ciekawi co sądzę na temat tego tytułu, to zapraszam do przeczytania mojej krótkiej recenzji.

Natalie spędza lato w rodzinnym mieście. To ostatnie wakacje przed rozpoczęciem studiów. Pewnej nocy miejsce ma dziwne zdarzenie. W jej pokoju pojawia się postać, którą dziewczyna nazywa Babcią. Nat dostaje ostrzeżenie: masz tylko trzy miesiące żeby go uratować. Następnej nocy dziewczyna spotyka na boisku Beau. Od tej pory istnieje tylko ona i on. 

Pomysł na fabułę tej książki jest oryginalny i dopracowany. Nowe pojęcia są objaśnione, ale odniosłam wrażenie, że są za długie i po jakimś czasie mogły znudzić czytelnika. Bohaterowie, którzy pojawiają się na łamach powieści są wielowymiarowi i ciekawie wykreowani. Można ich polubić. Chociaż to rzecz gustu. Narracja i styl pisania autorki jest bardzo przyjemna, dzięki czemu książkę czyta się błyskawicznie. Jak wskazuje tytuł, wątek miłosny jednym z głównych. Autorka chciała stworzyć trójkąt miłosny, który na szczęście nie doszedł do skutku. 

Czy polecam? Tak, ale myślę, że będzie to dobra propozycja dla młodszych czytelników. Ja chyba jestem za stara na takie opowieści (smutek). Niemniej jednak wciągnęłam się w opisany świat i sądzę, że mogę polecić tę książkę z czystym sumieniem.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję:
Agnieszka

Komentarze

  1. Podoba mi się ta książka! Wpisuję ją na listę książek do przeczytania (na szczęście z listy nie tyle co przybywa, ale również ubywa wiele książek, Wiec może w tym roku dam radę ją przeczytać) 😉 Pozdrawiam! https://wroclawianka-czyta.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  2. Tyle osób ją poleca, ale mnie jakoś do niej nie ciągnie. Coś mi nie pasuje w tej fabule...
    Pozdrawiam ;)
    https://the-only-thing-i-love-are-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawił mnie nocny wątek z babcią, ale reszta brzmi już jak typowa młodzieżówka, na którą akurat w tej chwili chyba nie mam ochoty :( Ale może kiedyś :)

    Pozdrawiam,
    www. claudiaaareads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Zastanawiałam się czy sięgnąć po ten tytuł ale wydawało mi się, że mogę być na niego trochę za stara... Twoja recenzja upewniła mnie w tym przekonaniu :) Okładka piękna ale raczej nie przeczytam tej pozycji. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Już kolejna osoba poleca tę książkę, więc chyba najwyższy czas po nią sięgnąć.

    Pozdrawiam,
    books-hoolic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty