"The Call" Peadar O'Guilin - wyd. IV strona


Tytuł: The Call - wezwanie
Tytuł oryginału: The Call
Autor: Peadar O'Guilin
Wydawnictwo: IV strona
Rok wydania: 2017 

The Call to była dla mnie zagadka. Dlaczego? Widziałam ją kilka razy na Instagramie, okładka tej książki robiła furorę, a fani treści byli podzieleni. W sumie jak zawsze, to nic odkrywczego. Sama postanowiłam przekonać się czy to tytuł dla mnie. Jeśli jesteście ciekawi co sądzę o The Call to zapraszam do przeczytania mojej krótkiej opinii. 

Trzy minuty. To mało. Naprawdę mało. Tyle czasu masz na ocalenie swojego życia. Nigdy nie wiesz kiedy nadejdzie pora na twoje Wezwanie. Nastolatkowie szkolą się żeby przetrwać i stawić czoła łowcom, którzy za wszelką cenę będą chcieli ich zabić. Nessa nie może biegać. Czy mimo porażenia nóg ma szansę na przeżycie?



Dzisiaj zacznę od bohaterów. Ich ilość szczególnie na początku może wydawać się przytłaczająca. Jednak nie są to bardzo ważne postaci. Główni bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani i opisani. Autor zastosował kilka zabiegów, które sprawiły, że przedstawione postaci są bardzo ciekawe i pobudzają wyobraźnię czytelnika. Podczas czytania odniosłam wrażenie, że zachowanie bohaterów jest bardzo dorosłe, co z kolei przypomniało mi, że to były tylko dzieci, które radziły sobie jak mogły w kryzysowej sytuacji. Przedstawiony świat był bardzo brutalny, zły i nieludzki. Według mnie to skutecznie przykuwa uwagę czytelnika. Akcja była stonowana, ale miejscami trzymała w napięciu. Przyznaję, że ciężko było mi odłożyć książkę choćby na chwilę. 



Czy polecam? Oczywiście. The Call to świetnie napisana książka młodzieżowa. Myślę, że będzie to idealna propozycja na nadchodzące wakacje. Na pewno kiedyś wrócę do tej historii. 

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu:


Agnieszka

Komentarze

  1. Wydaje się ciekawą pozycją :)
    Poza tym ta okładka jest cudowna :)
    Pozdrawiam, maobmaze

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne zdjęcia <3
    Książka czeka na półce już od dłuższego czasu i nie mogę się doczekać, aż w końcu ją przeczytam :)

    www.claudiaaareads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim zdaniem ta książka była dziwna i oryginalna, ale przy tym świetna. Mimo brutalności, czytało mi się ją bardzo przyjemnie i możliwe, że kiedyś przeczytam ją po raz kolejny. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Okładka wielokrotnie przewijała mi się przed oczami, ale o ile na początku miałam ogromną ochotę na tę książkę, z czasem ta chęć gdzieś uleciała. Myślę, że za bardzo przypomina mi ona fabułą kilka innych książek, które czytałam niedawno. ;)

    Pozdrowienia i buziaki!
    BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
  5. Na początku zupełnie nie byłam nią zainteresowana, jednak po wielu pochlebnych recenzjach na temat tej książki chyba się jednak przełamię, gdyż mam wrażenie, że coś mnie omija. :)
    Pozdrawiam!
    Zapraszam na konkurs, w którym do wygrania jest książka “Fałszywy pocałunek”

    OdpowiedzUsuń
  6. Po raz pierwszy przyjrzałam się okładce i zauważyłam czaszki. Naprawdę, wcześniej ich nie widziałam, a jedynie coś, co przypominało... Ciemne kropki? Może łuski, tak jak na książce "Talon" Julie Kagawy? Naprawdę nie wiem. "The call. Wezwanie" kusi mnie przede wszystkim ze względu na nawiązania do mitologii irlandzkiej (o której nie wspomniałaś w opinii). Z drugiej strony, obawiam się, że nie jest to lektura dla mnie - wrażenia po przeczytaniu kilku mniej pozytywnych recenzji... No cóż, zobaczymy, może jednak zapoznam się z tą powieścią?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty