Przedpremierowo - "Zła Julia" Leisa Rayven - wyd. Otwarte

Tytuł: Zła Julia
Tytuł oryginału: Broken Juliet
Autor: Leisa Rayven
Wydawnictwo: Otwarte
Premiera: wrzesień 2017

*uwaga, opinia może zawierać spoilery.

Zła Julia to kontynuacja Złego Romea. W tej części możemy obserwować dalsze losy Ethana i Cassie. Zastanawiacie się czy podobała mi się ta książka? Jeśli tak, to zapraszam do przeczytania krótkiej lektury.

Fabuła tego tomu nie jest zbyt zaskakująca, a akcja nie porywa. Możemy za to obserwować ziany jakie zaszły, bądź zachodzą w głównych bohaterach. Ethan z zachwianego emocjonalnie, niepewnego siebie chłopca, po przejściu terapii wyszedł na prostą. Podoba mi się to jak autorka wyprowadziła tę postać, pokazała nam, że problemy psychiczne można rozwiązać jeśli się tego chce. Na przykładzie Ethana widzimy cały proces jego drogi do zdrowia, która nie jest łatwa, niestety musiało ucierpieć wiele osób, żeby Ethan mógł zdecydować się na pomoc. Ważnym wątkiem jest adopcja chłopca, który po dowiedzeniu się że został adoptowany traci poczucie własnej wartości i nie wie kim jest. To kolejna ważna kwestia poruszona przez Rayven. Rodzice adopcyjni powinni dbać o to by dziecko czuło się kochane i akceptowane, żeby się nie rozsypało po informacji, że zostało wzięte z domu dziecka. Z kolei Cassie to zupełne przeciwieństwo Holta. Miała kochającą rodzinę, mimo tego, że rodzice wymagali od niej wiele. Dziewczyna próbuje uratować Ethana przed upadkiem na dno, ale niestety była skazana na porażkę. Znalazła się na dnie razem z nim. W Złej Julii możemy obserwować jak zmienił ją związek z Holtem, jak z otwartej, wierzącej w miłość od pierwszego wejrzenia dziewczyny, stała się wycofaną, niepewną siebie kobietą, uzależnioną od wina, która wegetuj zamiast żyć. Jak już wspomniałam, fabuła nie porywa, ale ciekawie się czytało o problemach jakie dotknęły główne postaci. Myślę, że są to życiowe problemy, które możemy spotkać na swojej drodze. Wspomnę jeszcze o tym, że książka podzielona jest na części, mianowicie na teraźniejszość i to co się działo na studiach. Taki podział ułatwia nam zobrazowanie i zrozumienie działania postaci.

Czy polecam? Tak, bo wbrew pozorom to ciekawa książka, która ukazuje nam widmo zmagania się z problemami psychicznymi, z uczuciem i samym sobą. Styl Leisy wciąga i ani się obejrzymy, a już kończymy powieść. Ogromnym plusem było wiele wątków, które mnie rozbawiły, chichotałam jak nastolatka.

Za egzemplarz dziękuję:

Agnieszka

Komentarze

  1. "Zły Romeo" bardzo mi się podobał ;) A "Zła Julia jeszcze przede mną. Mam nadzieję, że też będzie fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest tyle książek, które chce przeczytać, że chyba życia mi braknie :(

    Pozdrawiam, maobmaze

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty