"Tango ortodonto" Joanna Fabicka - wyd. W.A.B.

Tytuł: Tango ortodonto
Autor: Joanna Fabicka
Wydawnictwo: W.A.B.

Czwarta część przezabawnej historii Rudolfa Gąbczaka zaskoczyła mnie jeszcze bardziej niż poprzednie. Do chłopaka zaczyna uśmiechać się szczęście. Dostaje się do Łódzkiej Szkoły Filmowej. Czy to oznacza koniec złej passy? Nie sądzę.

Współpraca z telewizją nie pomaga ratuje młodego filmowca z problemów finansowych. Współlokatorzy są coraz bardziej egzotyczni: alkoholik, ortodoksyjni Żydzi, wróżka, czciciel Szatana itp. W rodzinnym domu Gąbczaków jak zawsze nie ma nudy. Chłopak stara się dzielić swój czas na pracę, naukę, seks i opiekę na dzieckiem Elki i Oziego. Prawdziwe emocje dopiero na niego czekają.

Jak zwykle nie zawiodłam się czytając czwarty tom cyklu. Joanna Fabicka zadbała o ogrom dobrej rozrywki i tym samym zapewniła sobie szczególne miejsce w moim sercu. Jej specyficzne poczucie humoru jest dla mnie idealne i dzięki temu pochłaniam tę serię. Odniosłam wrażenie, że Tango ortodonto jest bardziej optymistyczną częścią przygód Gąbczaków. Główny bohater wreszcie dostrzega światełko w tunelu i w końcu, po długim czasie marzenia mogą się spełnić, trzeba tylko do nich wytrwale dążyć i nie poddawać się. 

Polecam tę książkę, ale nie tylko tę. Cała seria jest godna podziwu, bo styl pisania autorki jest przyjemny, wciąga, a książki pochłania się jedną za drugą. Zapewniają dużą dawkę rozrywki i pozwalają odpocząć. Wiele można wyczytać między wierszami. Wybaczcie, że ta opinia jest taka krótka, jednak chciałbym posumować cały cykl w jednym poście i nie chciałam przedłużać. Już wkrótce pojawi się tekst z (nie) recenzją ostatniego V tomu.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję:

Agnieszka

Komentarze

Popularne posty